Zero waste w twoim domu
Nasze babcie były zero waste zanim to było modne. W czasach PRL-u nikt nie mówił o recyklingu. Mówiło się raczej: „wszystko się przyda”. Obierki z ziemniaków lądowały na kompoście albo w karmniku dla kur, stare firanki…
Nasze babcie były zero waste zanim to było modne. W czasach PRL-u nikt nie mówił o recyklingu. Mówiło się raczej: „wszystko się przyda”. Obierki z ziemniaków lądowały na kompoście albo w karmniku dla kur, stare firanki…
End of content
End of content